
Chcesz zostać mistrzem seksu? Zapisz się na lekcje do profesorka. Dzisiaj omówimy pozycję: od tyłu na krześle. Nieco wyszukana i niezwykle ciekawa pozycja. Idealna do biura na szybki numerek z sekretarką. Partnerka wchodzi na krzesło i kucając lub klęcząc wypina dupeczkę w stronę partnera. Pozycja oferuje wszystkie walory zapinania od tyłu, czyli klepanie po dupsku, miętolenie cycorów czy ciągnięcie za włosy. Łatwa penetracja obu dziurek. Wadą stukania na krześle jest niebezpieczeństwo dużego kiwania się mebla co w skrajnych przypadkach może się skończyć upadkiem obojga partnerów i zamiast orgazmu przeżyjecie finał na pogotowiu
Na pieska na kanapie
Na pieska na kanapie

Chcesz zostać mistrzem seksu? Zapisz się na lekcje do profesorka. Dziś na tablicy pozycja ważna, przyjemna, lubiana i tak znana, że nawet trudno ją skomentować. Tradycyjny piesek w wersji kanapowej. W tej pozycji osobą dominującą jest partner, chociaż partnerka może także regulować tempo poprzez miarowe bujanie dupeczką. Pozycja dobra do strzelania klapsów po dupsku i szarpania za włosy. Ze względu na ułożenie partnerów nadaje się także idealnie do głębokiego anala.
Autostopowiczka Patrycja płaci za przejazd

Ależ nam się ten sposób na laski podoba. Stary sprawdzony numer na podwiezienie. Nie będziemy Wam ściemniać, że wymyślamy jakieś skomplikowane sposoby na pdoerwanie lasek. Po prostu wsiadamy w samochód i jedziemy polować na autostopowiczki. Udało nam się już tyle razy, że nie ma potrzeby wymyślania czegoś nowego. Wsiedliśmy w samochód i pojechaliśmy na wylot z Krakowa w kierunku Katowic. Już po przejechaniu kilkuset metrów wypatrzyliśmy młodą autostopowiczkę. Panna chciała jechac do Olkusza. To trochę daleko, bo aż 30 km. Patrycja jednak postawiła sprawę jasno: robię loda i jedziemy! No takiej autostopowiczki to się nie spodziewaliśmy. Prędzej czy później każda daje się namówić, ale tak od razu? Prosto z mostu? Nam dwa razy nie trzeba powtarzać. Zapakowaliśmy pannę do samochodu, a kilkanaście minut później zapakowaliśmy jej kutasa w usta.
Auto jeździec

Chcesz zostać mistrzem seksu? Zapisz się na lekcje do profesorka. Dzisiaj profesorek omawia kolejną pozycję. Tym razem na warsztacie mamy pewien wariant pozycji na jeźdźca. Typowa pozycja na jeźdzca twarzą w twarz, ale w wersji motoryzacyjnej. Pozycja idealna na dymanko w większej furze. Czy to na tylnej kanapie czy też na pace busa lub vana. Niestety pozycja nie jest pozbawiona wad. Po pierwsze auto zaczyna mocno się bujać, a po drugie przez szyby widać, że wewnątrz auta odbywa się pierdolenie na maxa.
Łyżeczka w plenerze

Dzisiaj profesorek poleca kolejny wariant bardzo popularnej łyżeczki. O tej pozycji mówiliśmy już wiele. Dzisiaj polecamy jej wariant plenerowy. Kiedy za oknem świeci słońce warto wybrać się za miasto na łąkę. Pozycja niewymagająca, a jednocześnie dostarczająca miłych doznań partnerom. Nadaje się zarówno do seksu tradycyjnego jak i analnego. Dodatkowo w bardzo wygodnej pozycji i bez większego wysiłku możemy pieścić cyce partnerki lub gryźć ją w kark. Dzikie kotki bardzo to lubią.
Body painting z cycatą Anią

Kto mieczem wojuje ten od miecza ginie. Na pewno znacie to powiedzenie. My też. Chociaż w naszym przypadku trudno mówić o ginięciu :). Zacznijmy jednak od początku. Wiecie, że lubimy wyrywać dupeczki i szukamy przeróżnych sposobów na podryw i dupeczenie. Często dajemy różne ogłoszenia i podszywamy się pod fachowców, monterów i innych ludzi świadczących różne usługi. Ważne, żeby dotrzeć do laski, a potem to już jakoś leci. Ostatnio nie mieliśmy żadnego pomysłu na podryw. Całkiem przypadkiem natkneliśmy się na ogłoszenie w gazecie, w którym jakaś pani reklamowała swoje usługi w zakresie body paintingu. Jeśli ktoś nie wie - body painting to sztuka malowania ciał. Pomyśleliśmy, że można sprawdzić to ogłoszenie, bo przy malowaniu ciał trzeba się rozebrać, a wiadomo, że jak się człowiek rozbierze to dużo łatwiej przejść do rzeczy. Po pierwsze okazało się, że pani z ogłoszenia to młoda studentka plastyki z extra cyckami, a po drugie, całe to ogłoszenie to ściema, bo dziewczyna zastosowała patnet jaki my zwykle stosujemy, czyli dała ogłoszenie, bo chciała znaleźć jakiegoś jurnego gościa, który ostro ją przeorze. Zupełnie nas to zaskoczyło, bo to zwykle my podrywamy laski w ten sposób, a tym razem sami zostaliśmy złowieni przez spragnioną blondynę. Tak czy siak na jedno wyszło. Zaczęło się od tego, że najpierw Ania pomalowała Daniela farbami, a na koniec on pomalował ją swoją spienioną spermą. Ruchanko było bardzo sympatyczne. Dawno już nie zaliczyliśmy tak fajnej dupeczki.
Lodzik na stojaka na skałkach

Zapraszamy na kolejną szybką lekcję seksu. Tym razem coś dla alpinistów. Czyli seks w górach. Plenerowe bzykanko zaczynamy oczywiście od lodzika na stojaka. Partnerka klęka przez facetem i zaczyna obrabiać mu pałkę. Partner obok wrażeń czystko fizycznych może też delektować się pięknym krajobrazem i widokiem partnerki ssącej jego penisa.
Na stojaka od tyłu

Tradycyjne zapinanie od tyłu na stojaka. Pozycja niezwykle popularna wśród studentów ze względu na małe wymagania przestrzenne. Jest idealna dla lokatorów ciasnych kawalerek, akademików i internatów. Wbrew pozorom, pozycja ta oferuje szereg możliwości. Można klepać pannę po dupsku, ciągnąć za włosy, miętolić skaczące cycory, a nawet ciągnąć ślinę, jeśli laska ma giętki kark. Pozycja dobra także do anala.
Łyżeczka w samochodzie

Profesorek zaprasza na dalszy ciąg lekcji mistrzowskiego posuwania. Dzisiaj kolejna łyżeczka - tym razem w wersji motoryzacyjnej. Idealna na dymanie w kombi, żuku, nysie, czy też innym busie. Bardzo wygodna pozycja umożliwiająca swobodny dostęp do obu dziur. Ma jednak jedną wadę. Przy intensywnym posuwaniu auto dostaje wibracji i zaczyna bujać się razem z wami i przechodnie mogą zainteresować się waszą sex-akcją.
Pozycja na akrobatę

Dzisiaj coś dla koneserów. Nietypowa w cywilu, chociaż często wykorzystywana w filmach porno, pozycja akrobatyczna. Wymaga szczególnej sprawności fizycznej, a przede wszystkim wytrzymałości. Partnerka leżąc na plecach zarzuca nogi za głowę oraz podpiera dupcię rękoma eksponując swoje dziury przed partnerem. Ruchacz przyjmuje pozycję jak do robienia pompek, ale z większym wygięciem i wchodzi w dziurę od góry. Pozycja umożliwia głęboką penetrację i stanowi wspaniały trening dla sporej części partii mięśniowych obojga partnerów.
